Co tam u Was? Od powrotu z warszawskiego loliciego meetu jestem chora. Myślałam, że już będzie lepiej. Słonko świeci, wiosna idzie i te sprawy... A tu nic.
Dzisiaj zajmiemy się kompletowaniem Waszej loliciej garderoby. Od czego zacząć, co jest ważne, z czego zrezygnować i tak dalej. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że lolita nie jest tanim stylem i nie da się mieć wszystkiego od razu, na pewne rzeczy trzeba się wykosztować. Dlatego, mam nadzieję, że mój poradnik chociaż troszkę Wam pomoże. Dla łatwiejszego przyswojenia wiedzy, napiszę wszystko w punktach.
![]() |
| By Imai Kira |
1. "Zamknij" swoją lolicią garderobę w kilku kolorach. Mając garderobę, która nie przedstawia sobą wszystkich kolorów tęczy, będzie Ci łatwiej tworzyć zestawy, dokupywać do nich rzeczy i nie będziesz zmuszona co coord kupować np. nowej pary butów. Przykładowo, w moim przypadku jest to czerń, winna czerwień, granat, biel i ecru, chociaż planuję dodać też błękit.
2. Dobra halka to podstawa. Na początek polecam zainwestować w halkę. Dobra halka sprawi, że każda, nawet tańsza spódnica/sukienka będzie wyglądać dobrze. Puff jest bardzo ważny w lolicim świecie, dlatego nie odkładaj kupna halki na potem.
3. Przynajmniej trzy koszule. I dobrze by było, gdyby chociaż jedna z nich była typowo lolicią koszulą. Reszta może być "mniej" lolicia, ale dalej elegancka i pasująca do loliciej stylistyki. Takie koszule znajdziecie np. na Aliexrpess wpisując hasła "vintage blouse", "victorian shirt" i tak dalej. Zwracajcie uwagę na jakość materiałów i oczywiście na zakryte ramiona!
4. Dwie spódnice/JSK. Dlaczego nie jednoczęściowe sukienki (OP)? Mając spódnice albo JSK możecie bawić się też koszulami, dobierać różne, mieszać kolory. tworzyć najróżniejsze coordy. OP niestety, w dużej mierze pozbawiają nas tych możliwości, dlatego nie są dobre na początek. Początkującym polecam proste printy, będziecie mieli więcej możliwości ich zestawiania.
5. Dwa okrycia wierzchnie. Sweterek, bolerko w różnych kolorach umożliwią Wam wzbogacenie Waszego coordu, a przy okazji nie zamarzniecie.
6. Jedno nakrycie głowy, które pasuje do wszystkiego co już macie. No dobrze, może do wszystkiego się nie da, ale do większości. Nie bój się też kupować najróżniejszych spineczek, opasek i gumek, zawsze mogą się przydać. Pamiętaj tylko, żeby nie kojarzyły się z tandetą.
7. Jedna para lolicich butów w uniwersalnym kolorze. Czyli taka, która będzie pasować do wszystkiego co już macie.
8. Dużo dodatków. Tak samo jak w przypadku nakryć głowy, nie bój się kupować, robić je samemu i zestawiać w najdziwniejszych kombinacjach. Oczywiście wszystko z umiarem, ale najważniejsze to bawić się modą. Właściwie, im więcej dodatków masz, tym większe możliwości stworzenia zupełnie nowego coordu z tego co już posiadasz.
9. Jedna torebka, która do wszystkiego pasuje. Gdzieś musisz chować swój dobytek prawda?
10. Rajstopy, zakolanówki, podkolanówki. Nie bój się ich kupować i nie bój bawić się kolorami. Im więcej i bardziej różnorodnie, tym więcej możliwości.
Kompletowanie loliciej garderoby pochłonie trochę czasu i sporo pieniędzy, nie da się kupić wszystkiego na raz. Dlatego, ostrzegam przed impulsywnym kupowaniem. Dokładnie przemyśl swój zakup, pomyśl z czym mogłabyś daną rzecz zestawić i ile coordów przy jej pomocy stworzyć. Nie kupuj czegoś, co założysz tylko raz, albo wcale.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam. Wszystkim, którzy zaczynają swoją przygodę z lolita fashion, życzę aby Wasza garderoba powiększała się szybko i w przemyślany sposób. A ja wracam do chorowania...
































